Przystanek Alaska - Northern Exposure Strona Główna Przystanek Alaska - Northern Exposure
Forum Miłośników serialu Przystanek Alaska

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dowcipy
Autor Wiadomość
fleish 


Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 743
Wysłany: 2010-07-29, 12:22   

M?? wraca wieczorem do domu:
- Kochana, ju? jestem!
- Cze??, kochanie. Co nowego?
- Pami?tasz, jak którego? razu poprosi?em ci?, ?eby? nasma?y?a mi placków ziemniaczanych, a ty odpowiedzia?a?, ?e nie wiesz, czy wyjd? ci takie, jak lubi? i zamówi?a? je z restauracji na wynos? I od tamtej pory wszystko stamt?d zamawiasz do jedzenia?
- Tak, pami?tam.
- A pami?tasz, jak innym razem poprosi?em ci?, ?eby? uprasowa?a mi spodnie, a ty powiedzia?a?, ?e nie wiesz, czy uda ci si? zrobi? równy kant i zanios?a? je do pralni? A potem zacz??a? nosi? tam wszystko do prania i prasowania?
- Pami?tam.
- A pami?tasz mo?e, jak poprosi?em ci?, ?eby? zrobi?a porz?dki w domu, a ty powiedzia?a?, ?e nie wiesz, czy zd??ysz i zamówi?a? serwis sprz?taj?cy i teraz oni sprz?taj? u nas non stop?
- Tak.
- A pami?tasz, jak zwolni?a? si? z pracy, bo powiedzia?a?, ?e chcesz wi?cej czasu móc po?wi?ci? mnie i naszemu mieszkaniu?
- Tak.
- Widzisz, kochanie, ja dzi? postanowi?em uprawia? seks - tak, jak lubi?. Ale ?eby nie m?czy? ci?, ?eby? nie musia?a szuka? fachowców... Wejd?, Ewa, poznajcie si?...
_________________
bez "c" bo a? tak podobny nie jestem ;)
 
 
vroooom 
Cz?onek Rady



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1330
Wysłany: 2010-08-25, 18:57   

Uczcie si? rosyjskiego :)
_________________
Listen you fuckers: Here is a man ...
... who wouldn't take it any more, a man who stood up against the scum, the cunts, the dogs, the filth.
------------------------------------
Total organization is necessary.
Every muscle must be tight.
------------------------------------
"Celem ruchu drogowego nie jest bezpiecze?stwo, tylko szybko??" - JKM
 
 
 
fleish 


Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 743
Wysłany: 2010-08-27, 09:12   

Wyk?adowca: - Opowiem wam teraz anegdot?, któr? opowiadam prawie wszystkim grupom. Otó? w czasach PRL, wiecie, ?cis?a cenzura, w pewnej wsi koncert chcia? da? zespó? o pi?knej nazwie "Przejebane". Niestety, ?le by to wygl?da?o na plakatach, wi?c sprytny so?tys tej?e wsi postanowi? zmieni? nazw? na "Nie Jest Dobrze". Historyjka ko?czy si? happy endem, zespó? si? zgodzi?, koncert by? udany. A teraz przechodzimy do g?ównego powodu, dla którego to s?yszycie. Moi drodzy, sprawdzi?am wasze prace.
Nie jest dobrze.
_________________
bez "c" bo a? tak podobny nie jestem ;)
 
 
nemet 


Dołączyła: 11 Lut 2008
Posty: 628
Wysłany: 2010-09-29, 22:33   

******
6:00 - najlepszy czas na seks. Stoisz przed swoimi drzwiami. Przypominasz sobie, ?e pozna?e? wczoraj wieczorem dziewczyn? i jechali?cie do ciebie. Potem nie pami?tasz nic, bo usn??e? w nocnym autobusie. To by?o cztery godziny, trzy p?tle i jeden autobus dzienny temu. Nagle sobie przypominasz jak wygl?da?a ta dziewczyna i twoje hormony jednak dochodz? do wniosku, ?e to nie jest najlepszy czas na seks. Nie mówi? natomiast czemu masz w r?ku drogowy pacho?ek.

6:02 - 6:12 - szykuj si? do snu. Ró?nica w zalecanych porach zale?y od tego jak d?ugo próbowa?e? otworzy? drzwi. Bywa. Pami?taj, ?e twój mózg b?dzie gotowy na takie problemy dopiero o 10:00.

10:00 - czas na trudne problemy. Budzisz si? i zastanawiasz, czy powiniene? wsta? i uratowa? resztki tego dnia, czy mo?e jednak si? nie przejmowa? i jeszcze pospa?. Gdzie? w po?owie tej my?li, zasypiasz. Twój drugi ulubiony mi?sie? (po piwnym) znów spisa? si? na medal w krytycznej sytuacji. Nic dziwnego - o dziesi?tej po d?ugiej nocy, twoja pami?? krótkotrwa?a jest wyj?tkowo krótkotrwa?a.

13:00 - pobudka. I najlepszy czas na seks. Przynajmniej dopóki nie stawiasz nóg na zimnej pod?odze i twój poranny wzwód znika jak, za przeproszeniem, r?k? odj??.

13:05 - szykuj si? do snu. Wyj?cie z pokoju zagradza ci ten przekl?ty pacho?ek niewiadomego pochodzenia. Nie mog?c si? zdecydowa? co z tym fantem zrobi?, stwierdzasz, ?e najbezpieczniej b?dzie wróci? do ?ó?ka.

14:27 - telefon. To wi?cej ni? pewne, ?e kto? postanowi przerwa? twój sen. W zale?no?ci od dnia i twojej sytuacji ?yciowej, b?dzie to twój szef, twoja matka albo twój operator z informacj?, ?e mo?esz dosta? pakiet smsów i telefon za z?otówk?. Naukowcy udowodnili, ?e 14:27, na kacu, to zdecydowanie najgorsza pora na odbieranie telefonu, dlatego pytasz rozmówc?, czy wie sk?d wzi?? si? ten pacho?ek w drzwiach twojego pokoju i odk?adasz komórk?. Bez wi?kszego zainteresowania zauwa?asz, ?e wychodz?c wczoraj z domu mia?e? inny model.

14:30 - we? tabletk?, nie bierz zastrzyku. Witaminy s? bardzo wa?ne, wi?c je?li masz pod r?k? jaki? proszek - za?yj go. No, chyba, ?e to proszek do prania. Nie za bardzo wiemy, którzy to naukowcy (ci cytowani za Deserem o godzinie 16:00) twierdz?, ?e powinni?my sobie robi? zastrzyki za ka?dym razem gdy mam wysoki poziom endorfin, ale tak jak z pe?nym przekonaniem polecali?my le??c? w pobli?u tabletk?, jeszcze mocniej odradzamy le??c? w pobli?u strzykawk?.

15:00 - id? na spacer. No chyba, ?e akurat masz piwo w lodówce.

16:00 - czas na trudne problemy. To jest ten moment. Albo dojdziesz do siebie, albo do sklepu/lodówki po kolejne piwa. Szkoda, ?e twój mózg poszed? kilka godzin temu rozkleja? po mie?cie og?oszenia o zagini?ciu glukozy.

16:15 - patrz godzina 15:00. Plus baton. Glukoza to podstawa.

17:30 - czas na ?wiczenia. Przestawiasz w k?t ten cholerny pacho?ek. Zdyszany wracasz na kanap?. Joseph Pilates mo?e by? z ciebie dumny.

18:30 - zdejmij buty. U?wiadamiasz sobie, ?e od wczoraj masz ca?y czas na nogach buty. Stwierdzasz jednak, ?e czas na ?wiczenia ju? min??, dlatego nie robisz ostatecznie nic. W ka?dym razie nic, co nie produkuje odg?osu ''''pssssytt''''.

19:00 - kieliszek wina.

19:30 - ?niadanie.

21:30 - telefon. Dzwoni twój kumpel i mówi, ?e wczoraj zamienili?cie si? telefonami. Chcia?by swój z powrotem i proponuje ?eby transakcj? uniewa?ni? w tym samym barze, w którym byli?cie wczoraj. Zgadzasz si?. Nie, on te? nie wie sk?d masz ten pacho?ek.

21:40 - czas na trudne problemy. Ostatecznie jednak postanawiasz nie my? dzisiaj z?bów.

22:30 - zbli?asz si? do baru. I wpadasz w dziur? w chodniku. Upadasz bole?nie na ty?ek. Z?orzecz?c ca?emu ?wiatu idziesz dalej. Powinni tam postawi? jaki? pacho?ek, czy co?...

6:00 - najlepszy czas na seks. A ty znów jak ostatni debil stoisz pod drzwiami i nie mo?esz znale?? kluczy. Trzymana w r?ku doniczka z wielkim kaktusem nie u?atwia sprawy.
_________________
szamanka z dorobkiem :) i przychówkiem :D
 
 
 
fleish 


Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 743
Wysłany: 2010-09-30, 00:04   

lepsza doniczka z kaktusem ni? sen na wycieraczce...
(co po g??bszym namy?leniu jedno drugiego nie wyklucza:) )

a teraz powiedzcie mi drogie ?anie...

Ulic? idzie kobieta z jedn? piersi? na wierzchu, wszyscy si? na ni? ogl?daj?, wida? ?e nie zdaje sobie z tego sprawy. W ko?cu kto? si? zlitowa?, podchodzi i mówi:
-przepraszam bardzo ale ma pani jedn? pier? na wierzchu.
Kobieta przystan??a, spojrza?a w dó?, zamy?li?a si? chwil?...
-o k****a, zostawi?am dziecko w autobusie!

czy to mog?o si? zdarzy??:)
_________________
bez "c" bo a? tak podobny nie jestem ;)
 
 
nemet 


Dołączyła: 11 Lut 2008
Posty: 628
Wysłany: 2010-09-30, 23:56   

czy co sie moglo przydarzyc?
ze przystan??a, ?e si? zamy?lila, czy ze zakl??a? :P

http://patrz.pl/filmy/id/450872
_________________
szamanka z dorobkiem :) i przychówkiem :D
 
 
 
zielony 
Administrator



Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1633
Wysłany: 2010-10-03, 08:02   

nemet chyba g?osuje ZA ;)
_________________
"Pod zimnym światłem gwiazd
Jak ciężko żyć tym, co zostali... "
 
 
 
ketsujj
[Usunięty]

Wysłany: 2010-10-17, 12:08   

z ?ycia wzi?te: (piekielni.pl) :)
Infolinia firmy telekomunikacyjnej godzina 3 w nocy. Dzwoni klientka, po 50-tce.
Klientka: - Ja wiem, ?e jest 3 w nocy i tylko ?wiry dzwoni? o tej porze, ale ja musz?, po prostu musz? skorzysta? z Internetu. Jest to mi pilnie potrzebne do pracy, sprawa ?ycia i ?mierci!
Ja na to wyg?aszam standardow? formu?k? o problemach technicznych i o tym, ?e administratorzy ju? nad tym pracuj?.
Klientka: - Panie, mówi?, ?e sprawa ?ycia i ?mierci, moj? armi? mi w zamku ju? wymordowali na pewno, bo od 4 godzin si? nie mog? zalogowa?! Wrednych s?siadów na mapie mam, oni maj? Internet a ja nie!
Ja swoje, ?e pracujemy na tym, ?eby awari? usun?? bleble...
Klientka: - No dobra, a mo?e ja panu podam dane do konta i by mi pan wys?a? wojsko na patrol, b?agam pana, w zamku mam armi? budowan? 3 miesi?ce... i takiego z?amasa co swoim wojskiem u mnie jest w 6 minut, a pot??n? armie ma, musz? si? bardzo pilnowa?, a tu ju? 4 godziny bez Internetu!
Ja: - Niestety nie mam dost?pu do Internetu i nie mog? pani pomóc.
Klientka: (ju? prawie p?acz?c) - Pier***e, nie zap?ac? wam faktury, kupi? monety i wykupi? swoje wojsko w tawernie, mordercy!
 
 
fleish 


Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 743
Wysłany: 2010-10-20, 11:19   

?yj zdrowo!
> Dr. Paulo Ubiratan - to mój autorytet!
> T?umaczenie wywiadu jakiego Dr. Paulo Ubiratan ze szpitala w brazylijskim Porto Alegreon udzieli? lokalnej telewizji.
> - Doktorze, ?wiczenia aerobikowe przed?u?aj? ?ycie, prawda?
> - Ludzkie serce jest tak zaprogramowane, aby uderzy? okre?lon? ilo?? razy. Nie marnujmy wi?c tych uderze? na ?wiczenia. Wszystko si? przecie? zu?ywa. Twierdzenie, ?e sport to zdrowie jest tak samo trafne, jak sugestia, ?e szybka jazda samochodem przed?u?y jego sprawno??.
Chcesz ?y? d?u?ej? Zrób sobie siest?!
> - A co z mi?sem? Czy rzeczywi?cie dla zdrowia nale?y je?? jak najwi?cej owoców i warzyw?
> - Zastanówmy si? nad logistyk? pokarmu. Co je krowa ? Traw? i kukurydz?, prawda? To przecie? ro?liny. Zjedzenie befsztyka jest wi?c niczym wi?cej jak bardzo efektywnym wprowadzeniem warzyw do naszego organizmu. A ?e nasze trawienie wspomaga jedzenie produktów zbo?owych, od czasu do czasu warto te? posili? si? drobiem.
> - A czy nale?y ograniczy? spo?ycie alkoholu?
> - W ?adnym wypadku! Wino robi si? przecie? z owoców. Z kolei brandy, czy cognac to przedestylowane wino, co oznacza nic wi?cej jak to, ?e z wyj?ciowych owoców zabiera si? wi?cej wody, aby cz?owiek móg? je jeszcze lepiej wykorzysta?. To po prostu skondensowane owoce. Z kolei piwo to produkt zbo?owy. Trzeba je pi?!
> - Jakie s? korzy?ci z regularnych ?wicze? fizycznych ?
> - Tak jak ju? mówi?em: nie marnujmy serca. Nie nale?y naprawia? czego?, co nie jest zepsute. Skoro si? dobrze czujesz, to po co sobie komplikowa? ?ycie ? 15 minut seksu dziennie jest wi?cej ni? wystarczaj?ce do utrzymania formy !!!
> - A co ze sma?elinami? Ostatnio mówi si? du?o o ich szkodliwo?ci.
> - Nie, je?li u?ywamy oleju ro?linnego. Produkty pochodzenia ro?linnego s? podstaw? zdrowego ?ywienia.
> - No ale ?wiczenia pomagaj? na pewno w odchudzaniu?
> - Z tym te? trzeba uwa?a?. Bowiem intensywnie ruszane mi??nie maj? przecie? tendencj? do wzrostu. Zobaczmy na takie wieloryby. ?ywi? si? tylko planktonem, pij? tylko wod?, ca?y czas si? ruszaj? i jakie s? grube! Poza tym pami?tajmy: zaj?c ca?y czas biega, skacze ale ?yje maksymalnie 15 lat. Z kolei ?ó?w nie skacze, nie biega, porusza si? powolutku, nic nie robi i ?yje nawet 450 lat. Gdyby du?o chodzenia by?o zdrowe, to listonosze ?yliby wiecznie!
> - A co z czekolad??
> - To? to kolejna ro?lina! Kakao jest wspania?ym pokarmem powoduj?cym uczucie szcz??liwo?ci. Jedzmy go jak najwi?cej!
I pami?tajmy: ?ycie nie powinno by? podró?? do grobu w trakcie której tracimy czas na to, aby dotrze? do niego ca?o i zdrowo, z atrakcyjnym, dobrze zachowanym cia?em. Znacznie lepiej porusza? si? po tej drodze z piwem i chipsami w r?ku, z du?? ilo?ci? seksu i nad grób dotrze? wycie?czonym i zu?ytym, ale z okrzykiem: By?o warto! Có? to by?a za wspania?a podró?!
_________________
bez "c" bo a? tak podobny nie jestem ;)
 
 
nemet 


Dołączyła: 11 Lut 2008
Posty: 628
Wysłany: 2010-10-28, 11:42   

autentyk 100% - w nocy z soboty na niedziel?, a ?ci?lej w niedzielne ?witanie - o 4 nad ranem przychodzi na nasz SOR starszy pan. skar?y si? na ból brzucha. na pytanie lekarki dy?urnej: "od kiedy pana boli" - pada odpowied?:
... "od pi?cdziesi?tego dziewi?tego"
po tym jak ju? sie pozbierali z pod?ogi ze ?miechu, ?e taki ostry i nagl?cy przypadek, resztk? powagi lekarka pyta: a czemu pan teraz z tym przychodzi na ostry dy?ur? bo przecie? wreszcie powinienem co? z tym zrobic - pada odpowied?
normalnie wszystkie odnó?a opadaj?, rekord ?wiata - zapisany w ksi?dze pami?ci rekordów szpitala
_________________
szamanka z dorobkiem :) i przychówkiem :D
 
 
 
vroooom 
Cz?onek Rady



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1330
Wysłany: 2010-10-28, 23:03   

Nigdy nie jest za pó?no na leczenie :053:
_________________
Listen you fuckers: Here is a man ...
... who wouldn't take it any more, a man who stood up against the scum, the cunts, the dogs, the filth.
------------------------------------
Total organization is necessary.
Every muscle must be tight.
------------------------------------
"Celem ruchu drogowego nie jest bezpiecze?stwo, tylko szybko??" - JKM
 
 
 
fleish 


Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 743
Wysłany: 2010-10-29, 13:05   

Poszed? facet z buldogiem do parku, a tam odbywa?y si? wy?cigi chartów. Buldog mówi do faceta:
- Zapisz mnie prosz?. na pewno wygram! Zobaczysz...
- Co ty buldog, nie dasz rady.
- Mówi? ci, ?e dam. Prosz? zapisz mnie.
Wi?c zapisa? facet buldoga na wy?cigi. Po chwili wszystkie psy stan??y na starcie, a w?ród nich buldog. S?dzia da? zna?, otworzy?y si? boksy i psy wystartowa?y. Pierwsze okr??enie i buldog przebiega lini? mety ostatni. W?a?ciciel zaniepokojony wydziera si? z trybun:
- No i co? Jeste? ostatni!
- spoko spoko
Drugie okr??enie i pies znów przebiega przez met? na samym ko?cu. Facet si? wydziera:
- Buldog, co jest?!
- spoko spoko
Przed ostatnim okr??eniem pies znów ostatni przebieg? lini? mety. facet krzyczy:
- Buldog, co jest? Dasz rad??!
- Dam, spoko spoko
Na ostatniej prostej pies znów by? najgorszy i przybieg? na met? ostatni. Po wy?cigu podchodzi do niego pan:
- No i co? Mówi?e?, ?e dasz rad?. Co jest buldog?
- ku*wa nie wiem
_________________
bez "c" bo a? tak podobny nie jestem ;)
Ostatnio zmieniony przez fleish 2010-10-29, 13:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wiesia 
Administrator



Dołączyła: 03 Gru 2005
Posty: 926
Wysłany: 2010-10-31, 17:59   

pop?aka?am si?:
Pewnemu profesorowi matematyki zepsu? si? kaloryfer. Nie wiedzia? jak to naprawi?, wi?c wezwa? hydraulika. Ten chwil? postuka? i naprawi?. Profesor jak si? dowiedzia? ile ma zap?aci?, mina mu zrzed?a.
- Panie majster. Dlaczego to tyle kosztuje?
- To jest du?o?
- To pó? mojej pensji.
- Gdzie pan pracuje?
- Jestem pracownikiem naukowym na wydziale matematyki.
- Panie, przyjd? pan do nas. Tygodniowy kurs i naprawia pan kaloryfery. Tylko nie przyznawaj si? pan do wykszta?cenia. Sko?czy? pan 7 klas? i nic wi?cej. U nas tylko takich przyjmuj?.
Profesor poszed? na kurs i zacz?? pracowa?. Po roku szefostwo zarz?dzi?o podnoszenie kwalifikacji i wszyscy musieli sko?czy? podstawówk?. Na pierwszej lekcji matematyki profesor zosta? przywo?any do tablicy. Kazano mu napisa? wzór na pole ko?a. Niestety jak na z?o?? zapomnia? go. Wyprowadza wi?c go. Pisze, pisze i ma wynik: P= - pi*r2. B??d, pole nie mo?e by? ujemne. Sprawdza obliczenia, wszystko dobrze. Odsuwa si? od tablicy, a z sali s?ycha? szepty kolegów: - Zmie? granic? ca?kowania...
_________________
It's summer, I can taste the salt of the sea
There's a kite blowing out of control on the breeze
I wonder what's gonna happen to you
You wonder what has happened to me...
 
 
 
nemet 


Dołączyła: 11 Lut 2008
Posty: 628
Wysłany: 2010-11-10, 22:53   

Pi?ciu ludzi mieszka w pi?ciu ró?nych domach, z których ka?dy ma inny kolor. Wszyscy pal? pi?? ró?nych marek papierosów i pij? pi?? ró?nych napojów. Poza tym jeszcze hoduj? zwierz?ta pi?ciu ró?nych gatunków.



a) Norweg zamieszkuje pierwszy dom

b) Anglik mieszka w czerwonym domu

c) Zielony dom znajduje si? po lewej stronie domu bia?ego

d) Du?czyk pija herbatk?

e) Palacz Rothmansów mieszka obok hodowcy kotów

f) Mieszkaniec ?ó?tego domu pali Dunhille

g) Niemiec pali Marlboro

h) Mieszkaniec ?rodkowego domu pija mleko

i) Palacz Rothmansów ma s?siada, który pija wod?

j) Palacz Pall Malli hoduje ptaki

k) Szwed hoduje psy

l) Norweg mieszka obok niebieskiego domu

m) Hodowca koni mieszka obok ?ó?tego domu

n) Palacz Philip Morris pija piwo

o) W zielonym domu pija si? kaw?




Pytanie: Kto hoduje rybki?
_________________
szamanka z dorobkiem :) i przychówkiem :D
 
 
 
zielony 
Administrator



Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1633
Wysłany: 2010-11-11, 20:26   

podpowied? : zielony nie hoduje rybek ;)
_________________
"Pod zimnym światłem gwiazd
Jak ciężko żyć tym, co zostali... "
 
 
 
ishka83 


Dołączyła: 04 Gru 2005
Posty: 310
Wysłany: 2010-11-13, 11:41   

o ?osiu - wi?c tematycznie ;)


Biegnie myszka po lesie i spotyka ?osia. Podbiega do niego od ty?u,
patrzy i szepcze:
- Niesamowite!
Podbiega z przodu, patrzy i szepcze:
- Niepoj?te!
Znowu obiega ?osia, patrzy od ty?u i szepcze:
- Niesamowite!
I ponownie biegiem dooko?a ?osia. Patrzy od przodu i szepcze:
- Niepoj?te!
I tak kilka razy. ?o? zdziwiony pyta myszk?:
- O co Ci chodzi myszko?
- Patrz? na Ciebie ?osiu i nijak nie mog? zrozumie?: z takimi
jajcami, a takie rogi?!
 
 
fleish 


Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 743
Wysłany: 2010-12-19, 14:34   

Kurczak i jajko le?? w ?ó?ku. Kurczak zadowolony pali papierosa z
b?ogim u?miechem, jajko wkur*ione patrzy ze
z?o?ci? na niego. W ko?cu odwraca si? naci?ga ko?dr? na siebie i mówi
ze z?o?ci? :
- W ko?cu uda?o si? nam odpowiedzie? na TO odwieczne pytanie !
_________________
bez "c" bo a? tak podobny nie jestem ;)
 
 
Wiesia 
Administrator



Dołączyła: 03 Gru 2005
Posty: 926
Wysłany: 2010-12-20, 17:53   

Stirlitz obudzi? si? ko?o drugiej. Pierwsza te? by?a niez?a, pomy?la?.
_________________
It's summer, I can taste the salt of the sea
There's a kite blowing out of control on the breeze
I wonder what's gonna happen to you
You wonder what has happened to me...
 
 
 
Strzy? 


Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 204
Wysłany: 2011-01-03, 21:38   

Stirlitz wpad? w zastawion? przez SS zasadzk?. Postanowi? nie da? si? wzi?? ?ywcem. Wyci?gn?? pistolet i otworzy? ogie?. A ?e by? znakomitym strzelcem, to wystrzeli? jeden magazynek, pi?ty magazynek, jedenasty ... Strzela? tak d?ugo i z determinacja, a? trafi?.
_________________
Politicians are like baby diapers, they should be changed frequently and for the same reasons.

 
 
 
fleish 


Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 743
Wysłany: 2011-01-21, 09:58   

Wchodzi murzyn w Moskwie do baru, patrzy po pólkach i nie wie co zamówi?.
Wpada rasowy Rusek z budowy i zamawia szklank? spirytusu.
Barman otwiera lodówk?, wyjmuje zmro?ona butelk? i nalewa doszklanki.
Rusek wypija, robi huuu i nic. Murzyn krzyczy Dla mnie to samo
Barman nalewa, murzyn wypija, zaczyna sie skr?ca?, kaszle?, rzyga?,?zy mu
ciekn? a rusek klepie go w plecy i pyta:
- Co murzyn, za zimne?
_________________
bez "c" bo a? tak podobny nie jestem ;)
 
 
Wiesia 
Administrator



Dołączyła: 03 Gru 2005
Posty: 926
Wysłany: 2011-07-14, 19:55   

tak na szybko znaleziony:
Razu pewnego samochodem jecha? ksi?dz. Widz?c id?c? chodnikiem zakonnic? zapyta?, czy j? podwie??. Zakonnica si? zgodzi?a. Gdy wsiad?a do samochodu, jej habit cz??? nogi ods?oni?, a by?a to noga pi?kna i pon?tna nadzwyczaj. Wzrok ksi?dza na nodze si? zatrzyma? i niewiele brakowa?o, aby wypadek spowodowa?. Po odzyskaniu kontroli nad pojazdem r?ka ksi?dza opad?a na nog? siostry, a ona zapyta?a:
- Bracie, czy pami?tasz psalm 129?
A on r?k? zabra? i przeprasza? pocz??. Jednakowo?, gdy biegi zmienia?, ponownie r?ka jego na nodze jej spocz??a. A ona ponownie zapyta?a:
- Bracie, pami?tasz psalm 129?
A on zawstydzi? si? i ponownie przeprosi?. Zatrzymali si? u bram klasztoru, a ona pod??y?a do ?rodka. On za? Pismo otworzy? i przeczyta? psalm 129:
- "Id? dalej przed siebie i szukaj, w górze czeka ci? nagroda."
_________________
It's summer, I can taste the salt of the sea
There's a kite blowing out of control on the breeze
I wonder what's gonna happen to you
You wonder what has happened to me...
 
 
 
fleish 


Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 743
Wysłany: 2011-07-15, 15:55   

ten mnie bawi od lat:)

Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, ?ysy
drechol, grube karczycho, z?oty kajdan na szyi - z dziewczyn? siedzi.
Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, za?o?? si? z tob? o 50 zeta, ?e nie klepniesz ?ysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - my?li ten drugi i klepie
?ysego w glace.
?ysy si? odwraca, a kole?:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
?ysy:
- ?aden Krzychu, kurwa, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jebn?!
- i si? odwraca.
Na to ten pierwszy kole?ka do drugiego:
- Stary, ?wietnie to rozegra?e?, ale id? z tob? o 200 zeta,
?e go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - my?li sobie ten drugi i
pac ?ysego w glace.
?ysy zje?ony si? odwraca, a kole?:
- Krzychu, no kurwa, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej
?awce przesiedzieli?my, Krzychu, no nie pami?tasz mnie?
?ysy:
- Kurwa, nie by?em w ?adnej podstawówce, zaraz ci tak
przypierdol?, ?e si? nie pozbierasz!
Zaczyna si? podnosi?, ?eby wylutowa? kolesiowi, ale
dziewczyna ?apie go za r?kaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty b?dziesz jakiego?
cieniasa bi?, chod? do pierwszego rz?du i ogl?dajmy...
?ysy niezadowolony idzie z dziewczyn? do pierwszego rz?du, siadaj?.
Pierwszy kole? znowu do drugiego:
- Stary, naprawd? jestem pod wra?eniem, nie?le to wymy?li?e?,
ale id? o 1000, ?e go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - my?li ten drugi.
Id? do drugiego rz?du, siadaj? za ?ysym i kole? wali ?ysego
w ?eb. ?ysy si? odwraca, na maksa napi?ty, a kole?:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiego? ?ysego w glace
napierdalam, a Ty tu w pierwszym rz?dzie siedzisz!

[ Dodano: 2011-07-15, 15:58 ]
no i kolej na misia (ju? nawet nie pamietam czy by? ale co najwy?ej to lepsze dwa u?miechy ni? jeden ;P )

Rozesz?a si? po lesie pog?oska, ?e nied?wied? ma list? zwierz?t, które zamierza zje??. Strach pad? na wszystkich. Pierwszy jele? pobieg? do nied?wiedzia i pyta:
- Czy jestem na twojej li?cie?
- Jeste? – odpowiedzia? nied?wied?
- B?agam, daj mi dwa dni abym po?egna? si? z rodzin? i poza?atwia? swoje sprawy.
- Dobrze – zgodzi? si? nied?wied?
Po dwóch dniach gdy jele? po?egna? si? z rodzin? i poza?atwia? swoje sprawy nied?wied? go zjad?. Przestraszy? si? równie? wilk. Tak samo jak jele? pobieg? do nied?wiedzia i us?ysza?, ?e te? jest na li?cie.
- B?agam, daj mi dwa dni abym po?egna? si? z rodzin? i poza?atwia? swoje sprawy – zacz?? tak samo b?aga? wilk.
- Dobrze – zgodzi? si? nied?wied?
Po dwóch dniach gdy wilk po?egna? si? z rodzin? i poza?atwia? swoje sprawy nied?wied? go zjad?. Te wie?ci dotar?y do zaj?czka. Przerazi? si? nie na ?arty. Pobieg? do nied?wiedzia i pyta:
- Nied?wiedziu, a czy ja te? jestem na twojej li?cie?
- Tak – odpar? nied?wied?
- Nied?wiedziu, mam do ciebie wielk? pro?b?…
- S?ucham ci? zaj?czku
- A we? mnie skre?l, co?
- Dobra

[ Dodano: 2011-07-15, 16:01 ]
i w podzi?kowaniu dla Wiesi ?e przerwa?a ten dowcipowy marazm..:

Egzamin z fizyki. Profesor, który wsta? lew? nog? zaczyna pyta?
pierwszego delikwenta.
- Jedzie pan autobusem i jest straszliwie gor?co. Co pan zrobi ?
- Otworz? okno.
- Bardzo dobrze - mówi profesor - A teraz prosz? wyliczy? jakie zmiany w
aerodynamice autobusu zajd? po otwarciu okna ?
- ?
- Dzi?kuj? panu. Pa?a. Nast?pny prosz?.
Wchodzi drugi student. Dostaje to samo pytanie, ten sam stopie? i wychodzi.
Po godzinie wynik meczu profesor vs studenci brzmi 9 : 0. Jako 10 wchodzi ?liczna studentka. Profesor pyta :
- Jedzie pani autobusem i jest straszliwie gor?co. Co pani robi ?
- Zdejmuj? bluzk?. - odpowiada studentka
- Pani mnie nie zrozumia?a. Jest naprawd? bardzo gor?co.
- To jeszcze zdejmuj? spódnic?.
- Ale ?ar jest nie do zniesienia - dalej utrudnia profesor.
- To zdejmuj? stanik.
Profesor a? oniemia? z wra?enia a studentka mówi :
- Panie profesorze mog? jeszcze zdj?? majtki ale nawet jakby mnie mieli
przelecie? wszyscy faceci w autobusie to okna nie otworz?.
_________________
bez "c" bo a? tak podobny nie jestem ;)
 
 
zielony 
Administrator



Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1633
Wysłany: 2011-07-15, 22:49   

pierwszego nie zna?em - very good !!!!!
_________________
"Pod zimnym światłem gwiazd
Jak ciężko żyć tym, co zostali... "
 
 
 
Wiesia 
Administrator



Dołączyła: 03 Gru 2005
Posty: 926
Wysłany: 2011-07-19, 13:40   

Wbiega zdenerwowany ojciec do kuchni i krzyczy do matki:
- Patrz co znalaz?em pod ?ó?kiem naszej córki - gazeta sado-maso, pejcze,skóra, bicze.
- I co my teraz zrobimy? - pyta matka.
- Nie wiem, ale klaps chyba nie jest najlepszym rozwi?zaniem - odpowiada ojciec.
_________________
It's summer, I can taste the salt of the sea
There's a kite blowing out of control on the breeze
I wonder what's gonna happen to you
You wonder what has happened to me...
 
 
 
vroooom 
Cz?onek Rady



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1330
Wysłany: 2011-07-19, 19:02   

- Dlaczego w Etiopii nie pij? wódki?
- No bo tak na pusty ?o??dek...
_________________
Listen you fuckers: Here is a man ...
... who wouldn't take it any more, a man who stood up against the scum, the cunts, the dogs, the filth.
------------------------------------
Total organization is necessary.
Every muscle must be tight.
------------------------------------
"Celem ruchu drogowego nie jest bezpiecze?stwo, tylko szybko??" - JKM
 
 
 
vroooom 
Cz?onek Rady



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1330
Wysłany: 2011-08-26, 18:23   

Na poziomie
_________________
Listen you fuckers: Here is a man ...
... who wouldn't take it any more, a man who stood up against the scum, the cunts, the dogs, the filth.
------------------------------------
Total organization is necessary.
Every muscle must be tight.
------------------------------------
"Celem ruchu drogowego nie jest bezpiecze?stwo, tylko szybko??" - JKM
 
 
 
nemet 


Dołączyła: 11 Lut 2008
Posty: 628
Wysłany: 2011-09-02, 22:08   

Jako, ?e w?a?nie sko?czy?y si? ?wi?ta - tematycznie :P

W bramie do nieba staje muzu?manin
?w. Piotr wprowadza go do ?rodka
Kiedy id? mijaj? jedn? sale i muzu?manin pyta
- Kto tutaj jest ?
?w. Piotr odpowiada :
- tutaj s? ?ydzi
Id? dalej nast?pna sala
- A tu kto ?
- Tutaj s? protestanci
Id? dalej nast?pna sala
- A tu ?
- Tutaj muzu?manie
- A dalej te? widz? jak?? sale kto tam jest?
- Cicho tam s? katolicy i oni my?l? ?e s? tu sami
_________________
szamanka z dorobkiem :) i przychówkiem :D
 
 
 
fleish 


Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 743
Wysłany: 2011-09-22, 22:15   

Idzie facio po lesie... deszcz zacina, wiatr duje, noc czarna... zmarz? ca?y, patrzy - stoi samochód. Podszed?, zagl?da do ?rodka - nikogo, drzwi otworzy?, wsiad? na tylne siedzenie chroni?c si? przed deszczem. Nagle samochód ruszy?... facio zg?upia?.... samochód jedzie, on siedzi sam, za kierownic? nikogo... Nagle pojawia si? ow?osiona r?ka, kr?ci kierownic? i znika... Facio w coraz wi?kszym strachu.... Patrzy wystraszony, pojawiaj? si? pierwsze zabudowania,w ko?cu samochód zatrzymuje si? przed zapuszczonym domem na skraju wsi. Drzwi si? otwieraj?, zaro?ni?ty m??czyzna zagl?da do ?rodka i widz?c wkulonego ze strachu w najdalszy k?t facia pyta: - Co tu kur*a robisz!?! - Eeee... nic... jad?... - duka przestraszony pasa?er. - No ku*wa mo?na ochuje?!!! Ja pcham a ten k*rwa sobie jedzie....
_________________
bez "c" bo a? tak podobny nie jestem ;)
 
 
zielony 
Administrator



Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1633
Wysłany: 2011-09-27, 22:26   

dobre !!!
_________________
"Pod zimnym światłem gwiazd
Jak ciężko żyć tym, co zostali... "
 
 
 
fleish 


Dołączył: 28 Sie 2006
Posty: 743
Wysłany: 2011-10-12, 14:59   

ha! jeszcze jeden ;)

Mama da?a Jasiowi ostatnie 50 z?otych na zakupy (do wyp?aty by?o jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
- Jasiek, kupisz chleb, margaryn? i kawa?ek sera. Reszta kasy trafia na stó?.
Jasiek poszed? do sklepu ale po drodze spodoba? mu si? misiek za ca?e 50 z?otych. Kupi? misia i p?dzi do domu. Matka na to:
- Jasiu co? ty zrobi?! Natychmiast id? i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namys?u poszed? opchn?? misia s?siadce.
Wchodzi do jej mieszkania a s?siadka w ?ó?ku z jakim? facetem. Nagle rozlega si? pukanie do drzwi. S?siadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
Jasiu: - Kup pan misia.
Facet: - Spadaj ch?opcze.
Jasiu: - Bo b?d? krzycza?.
Facet: - Masz pi??dziesi?t z?otych i sied? cicho.
Jasiu: - Oddaj misia.
Facet: - Nie oddam.
Jasiu: - Oddaj, bo b?d? krzycza?.
Sytuacja powtórzy?a si? par?na?cie razy, Jasiu zarobi? kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i ca?? fur? szmalu jeszcze przytarga?). Matka do Jasia:
- Jasiek chyba Bank obrabowa?e?!? Natychmiast id? do ksi?dza i si? wyspowiadaj!
Jasiek poszed? do ko?cio?a, podchodzi do konfesjona?u i mówi:
- Ja w sprawie Misia...
- Spier..... ju? nie mam kasy!
_________________
bez "c" bo a? tak podobny nie jestem ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Allegro - najwi?ksze aukcje internetowe, najni?sze ceny! Kup i sprzedaj!

phpBB by przemo