Strona Główna Przystanek Alaska - Northern Exposure
Forum Łosków serialu Przystanek Alaska

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  DownloadDownload

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Wiesia
2010-04-26, 12:18
Zlot MiŁOŚników Przystanku Alaska 2009
Autor Wiadomość
ishka83 
Łoś Holling



Dołączyła: 04 Gru 2005
Posty: 310
Wysłany: 2009-07-03, 09:29   

Jeżiszie, jak to mówią Czesi
o mało co nie rypnął mi się plan urlopowy
Wy lepiej trzymajcie kciuki, bo niebezpieczeństwo nie jest jeszcze w pełni zażegnane!
może być katastrofa...
odczuwam niepokój!
 
 
Eilieen
[Usunięty]

Wysłany: 2009-07-09, 22:05   

Helloł :)
Co w końcu z domkami? Mamy pewną tą rezerwację?
Czy ktoś miałby zamiar wybrać się do Gliśna już w niedzielę?;>
 
 
Wiesia 
Administrator



Dołączyła: 03 Gru 2005
Posty: 926
Wysłany: 2009-07-10, 07:45   

Dalien, ja będę w sobote (8 sierpnia) w nocy jechać z Krakowa do Poznania, jak coś to bym Cię zgarnęła z domu i w poniedziałek bladym świtem byśmy pojechały razem do Gliśna.
Co do domku to Jacek cos wspominał o rezerwacji, ale jeszcze to potwierdzę.
_________________
It's summer, I can taste the salt of the sea
There's a kite blowing out of control on the breeze
I wonder what's gonna happen to you
You wonder what has happened to me...
 
 
 
Wiesia 
Administrator



Dołączyła: 03 Gru 2005
Posty: 926
Wysłany: 2009-07-17, 08:12   

UWAGA PILNE!!!
Muszę jak najszybciej wiedzieć kto i w jakim dokładnie terminie w czasie zlotu chce mieszkć w domku (np. Wiesia od 10-16 sierpnia)
Proszę napiszcie jak najszybciej!
W.
_________________
It's summer, I can taste the salt of the sea
There's a kite blowing out of control on the breeze
I wonder what's gonna happen to you
You wonder what has happened to me...
 
 
 
Eilieen
[Usunięty]

Wysłany: 2009-07-17, 12:13   

Dalien 10-16 sierpnia :)

Dziś już wyjeżdżam nad morze i nie będę miała dostępu do neta, proszę więc o info przez tel w razie czegoś ważnego ;) no i z nudów też możecie pisać, żeby mi się nie nudziło aż tak bardzo jak będzie brzydka pogoda :P

Do zobaczenia w Gliśnie, Drogie Łośki!! :one:
 
 
Wiesia 
Administrator



Dołączyła: 03 Gru 2005
Posty: 926
Wysłany: 2009-07-17, 17:23   

A reszta???
_________________
It's summer, I can taste the salt of the sea
There's a kite blowing out of control on the breeze
I wonder what's gonna happen to you
You wonder what has happened to me...
 
 
 
vroooom 
Członek Rady



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1330
Wysłany: 2009-07-17, 18:38   

Ja na 100% potwierdzam 2 noclegi- piątek-sobota i sobota-niedziela. Prawdopodobnie jednak będę 1-2 dni dłużej.
_________________
Listen you fuckers: Here is a man ...
... who wouldn't take it any more, a man who stood up against the scum, the cunts, the dogs, the filth.
------------------------------------
Total organization is necessary.
Every muscle must be tight.
------------------------------------
"Celem ruchu drogowego nie jest bezpieczeństwo, tylko szybkość" - JKM
 
 
 
vroooom 
Członek Rady



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1330
Wysłany: 2009-07-29, 22:04   

Jeszcze kilka dni i zacznę odliczać godziny :P Przyjeżdżam w środę wieczorem.
_________________
Listen you fuckers: Here is a man ...
... who wouldn't take it any more, a man who stood up against the scum, the cunts, the dogs, the filth.
------------------------------------
Total organization is necessary.
Every muscle must be tight.
------------------------------------
"Celem ruchu drogowego nie jest bezpieczeństwo, tylko szybkość" - JKM
 
 
 
ishka83 
Łoś Holling



Dołączyła: 04 Gru 2005
Posty: 310
Wysłany: 2009-07-30, 12:34   

my też będziemy w środę wieczorem
jejx, już mnie skręca, nie mogę się doczekać!
 
 
czesmen 
VIP



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 603
Wysłany: 2009-07-31, 20:08   

A ja chyba bede w środe popoludniu lub we wtorek :0 pozdrawiam - mam nadzieje ze dojade i ze mi nie wykręcą żadnego numeru w pracy :) pozdro
_________________

 
 
 
ishka83 
Łoś Holling



Dołączyła: 04 Gru 2005
Posty: 310
Wysłany: 2009-08-09, 09:50   

Hajta! Bierz przykład z Czessiego!
 
 
Wiesia 
Administrator



Dołączyła: 03 Gru 2005
Posty: 926
Wysłany: 2009-08-09, 22:31   

Kochani, plecak spakowany :) rano wyruszam w drogę :)

Na włóczęgę już wyruszyć przyszła pora
Las nas goni śpiewem ptaków, szumem drzew
I wołają nas już pola i jeziora
Zeszłoroczny nasz wesoły pomnąc śpiew

Ludzie maja swoje sprawy, ludzie lubią się bogacić
Pełne brzuchy mają, chcą mieć pełen trzos
A ja gonię, a ja gonię swe marzenia
Szczęścia szukam gdzie kaczeńce i gdzie wrzos

Tym co iść nie lubią mówię do widzenia
Za dni kilka może znów powrócę tu
Idę w świat by tam dogonić swe marzenia
Aby spełnić kilka swoich złotych snów

Więc z dziewczyna swą pod rękę
I z gitarą, i z piosenką
Precz mi troski, przecz przykrości, słońce świeć
Idę gonić, idę gonić swe marzenia
I spokoju szukać pośród starych drzew

Tak to proste, ze i gadać szkoda czasu
Lepiej plecak wziąć i iść przed siebie wprost
Szukać wiatru i zapachu szukać lasu
Jak najdalej zadymionych wielkich miast

Zrozum bracie, tak to trzeba
Łóżkiem trawa, dachem drzewa
Z wiatrem biegać i z ptakami śpiewać w głos
Trzeba gonić, trzeba gonić swe marzenia
A nie czekać ile trosk przyniesie los
;)
B. Okudżawa
_________________
It's summer, I can taste the salt of the sea
There's a kite blowing out of control on the breeze
I wonder what's gonna happen to you
You wonder what has happened to me...
 
 
 
czesmen 
VIP



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 603
Wysłany: 2009-08-12, 09:07   

ja za pare minut tez sie zbieram by spotkac się alaskańską bracią :) mam nadzieje ze pogoda bedzie - szkoda ze tak którko ale dobre i to . A kogo nie bedzie niech załuje :P
_________________

 
 
 
vroooom 
Członek Rady



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1330
Wysłany: 2009-08-12, 11:53   

Będzie dobrze :) Zielonka pilnuj porządku na forum. Buuuu!
_________________
Listen you fuckers: Here is a man ...
... who wouldn't take it any more, a man who stood up against the scum, the cunts, the dogs, the filth.
------------------------------------
Total organization is necessary.
Every muscle must be tight.
------------------------------------
"Celem ruchu drogowego nie jest bezpieczeństwo, tylko szybkość" - JKM
 
 
 
zielony 
Członek Rady



Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1629
Wysłany: 2009-08-12, 16:10   

pilnuje - choć znowu jakiś spamer się przyplatał a wiechy nie ma
_________________
"Pod zimnym światłem gwiazd
Jak ciężko żyć tym, co zostali... "
 
 
 
ishka83 
Łoś Holling



Dołączyła: 04 Gru 2005
Posty: 310
Wysłany: 2009-08-16, 21:12   

ajjj Łosie Łosie, jaki trudny był powrót do rzeczywistości...
ale spoko - za rok znowu zlot
może nawet uświadczymy wreszcie sławnego Zielonego? Inni może też wreszcie przestaną się odgrażać tylko przyjadą :P
Już tęsknię do piwka pod chatą Adama
Do ogniska, do kalamburów
Do Was
:*
 
 
vroooom 
Członek Rady



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1330
Wysłany: 2009-08-16, 21:27   

Wróciłem już, było cudownie :) Padam na twarz, jutro napiszę dokładniej jak było. Powiem tyle- kto nie był NIECH ŻAŁUJE
_________________
Listen you fuckers: Here is a man ...
... who wouldn't take it any more, a man who stood up against the scum, the cunts, the dogs, the filth.
------------------------------------
Total organization is necessary.
Every muscle must be tight.
------------------------------------
"Celem ruchu drogowego nie jest bezpieczeństwo, tylko szybkość" - JKM
 
 
 
zielony 
Członek Rady



Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1629
Wysłany: 2009-08-16, 21:47   

ja oczywiście żałuje :D
_________________
"Pod zimnym światłem gwiazd
Jak ciężko żyć tym, co zostali... "
 
 
 
chrisstevens 
Członek Rady



Zaproszone osoby: 5
Dołączył: 05 Gru 2005
Posty: 666
Wysłany: 2009-08-20, 01:27   

Ja też żałuję. Jak ktoś już raz (a w moim przypadku dwa :D ) zaznał smaku zlotu, to ciężko się pogodzić z faktem, że się na nim być nie może...
_________________


 
 
 
czesmen 
VIP



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 603
Wysłany: 2009-08-23, 15:27   

Zlot miłośników Przystanku Alaska 2009 czyli niech PI- ES -AJ -CZUJ będzie z wami :D
Tegoroczny zlot łosi był dla mnie troszkę specyficzny gdyż mogłem być tylko 2 i pól dni a mało co nie przyjechałbym wcale. Na szczęście dotarłem tam w towarzystwie starego knura vroooma i niezwykle sympatycznej Lidki , która poraz pierwszy była z nami.
Ogólnie rzecz biorąc można by długo pisać i opisywać ale lepiej skupić się na szczegółach które zostają w pamięci, resztę trzeba przeżyć samemu.
1) tegoroczny zlot był specyficzny - nie było turnieju golfa, gry w bule, quizu, odwiedzin łosia, nie obejrzeliśmy nawet jednego odcinku serialu – ale za to byliśmy MY!!!- wybrańcy – najlepsi z najlepszych :D . Zlot postanowiliśmy spędzić razem na lenistwie i wspólnym przebywaniu. I było extra :d .
2) Hymnem zlotu mogą być 3 piosenki:
a) Freestyler
b) muzyczka która zapraszał adapciaków na żarełko
c) muzyczka z przedstawienia adapciaków.
3) Co zlot chcą nie chcąc tworzymy nowe zwroty i zdania które przechodzą do historii ;) AJJJ
tym razem Pi-Es-Aj czuj :P . kto był to wie o co kaman ;)
4) Szacun dla łosi za udział w biegu byków ;) . respekt - ajjjjjj
5) Szacun dla wszystkich ze atmosferę , choć jak stwierdzili niektórzy ogólnie pole biwakowe PA troszkę straciło z klimatu lat ubiegłych – głowa do góry i alleluja i do przodu :564: . jeszcze Alaska nie zginęła póki my żyjemy :D
6) PA stwarza niesamowity klimat – szczególnie jeziorko, ława przed chatą Adama, bar u Holinga itp. to trzeba przeżyć i tam być – więc kto nie mógł niech załuje :P browarek i łosie- czego trzeba więcej :)
7) balety u Holinga – przednia sprawa i dobra zabawa gwarantowana :D
8) Pozdrawiamy szeROOCOO wszystkich :d – kumaci wiedzą o co chodzi :one:
9) tradycyjnie odwiedziliśmy bar tonic i spałaszowaliśmy zapiekankę farmerską- choc o mały włos byśmy tego nie doświadczyli , bo jakis łoś wykupił wszystkie dodatki do tego dania :D . Byliśmy także w nowej knajpie dla vipów bo nasza geesowska restauracja myśliwska była zajęta.
10) Szczególnie gorąco pozdrawiam …..środkowym palcem naszych znajomych z Niemiec dziękując im za fajne ognisko :P …. nie ma że boli – ma boleć :558:

łosie tworzący klimat:
vrooom – Kubica – stary knur, postać kultowa :564: , musimy go zgłosić do tańca z gwiazdami :D . Łos od zawsze. pozdro ziom. Złota strzała ruuulesss- gtw :fuckyou2:
Lidka- po raz pierwszy w Glisnie- ochrona vrooma ;) - bardzo pozytywna , naturalna postać – duży plus i zapraszamy za rok ponownie.
Wiesia – legenda NX ;) osoba która jak zawsze nad całym zlotem czuwała – w tym roku fajnie wyluzowana z nowym bardzo fajnym images :one: . ajjjj
Alienik – nasza przystankowa słodka blondyneczka :diabel: jak zawsze pełen wypas… pozdrawiam milo nasza panią biolożkę. PS. ta roślinka przeciw komarom naprawdę działała :one:
Gosia – jak zawsze charyzma i energia – bardzo, bardzo pozytywna. Doskonale nakręcała zlot – wielkie Elo za to dla niej :564: ajjjj- PSI czuj :D pozdrawiam. I w tym miejscu pozdrawiamy nieobecnego hajta - za rok sie widzimy ziom!!!!
Ishka i Mariusz- pozytywnie zakręceni wielbiciele 2 kółek. iska miała niezłe wejście :) emocje były – siniaki zresztą też. nie wyobrażam sobie zlotu bez nich. Big respekt dla Mariusza (kiper of the flejm )za udział w biegu --- ajjjjjj. 
Tazz – nowy na zlocie – pozytywnie wyluzowany koleś – wpisowe było także jest OK. :P
gdy częściej będzie gościl na zlocie zrozumie wtedy co tam nas tak ciągnie. pozdro ziom ajjj :564:
respekt także dla ludzi z poza forum : zetora , czy traktora czy jakos tak , Kaśki za totalny luz, i innych łosi – szczególnie tych co lubia czasami łyski :sylwester: .
Złot wyjjątkowo udany i super odpoczynek – do zobaczyska za rok – mam nadzieje że w większym gronie :diabel: . AJJJJJJJJJJJJJJ
_________________

 
 
 
vroooom 
Członek Rady



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1330
Wysłany: 2009-08-23, 16:46   

Podpisuję się obiema "ręcamy" pod tym co napisał Czes.
Kilka uwag:
1) odwiedził nas Bartek w drodze autostopem do Hiszpanii
2) odbyły się kalambury (znów Łosie górą) :053:
3) Bieg Byków ze 100% frekwencją z naszej strony (szacunek Panowie)
4) kapitalne (jak zawsze) imprezy w Hollingu
5) Tazz- naprawdę fajnie że przyjechałeś- teraz wiesz już o co chodzi z tym Gliśnem
_________________
Listen you fuckers: Here is a man ...
... who wouldn't take it any more, a man who stood up against the scum, the cunts, the dogs, the filth.
------------------------------------
Total organization is necessary.
Every muscle must be tight.
------------------------------------
"Celem ruchu drogowego nie jest bezpieczeństwo, tylko szybkość" - JKM
 
 
 
ishka83 
Łoś Holling



Dołączyła: 04 Gru 2005
Posty: 310
Wysłany: 2009-08-23, 17:21   

ojjj Czessie, Czessie, przez ten opis znowu straaaasznie zatęskniliśmy za PA!
a jeśli chodzi o moje wejście smoka - Gosia strzeliła fotę, jest boska (fota i Gosia) :D
noga dalej boli, w środę idę do ortopedy i coś czuję, że mnie bardzo mocno opier*^%$ za tak późną wizytę u lekarza ;)
ból nogi nie przeszkodził w weekendowym kręceniu kilometrów w okolicach Wro ;)
ja chcę farmerską!
 
 
vroooom 
Członek Rady



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1330
Wysłany: 2009-08-23, 17:24   

czesmen napisał/a:
Złota strzała ruuulesss

Srebrna!
_________________
Listen you fuckers: Here is a man ...
... who wouldn't take it any more, a man who stood up against the scum, the cunts, the dogs, the filth.
------------------------------------
Total organization is necessary.
Every muscle must be tight.
------------------------------------
"Celem ruchu drogowego nie jest bezpieczeństwo, tylko szybkość" - JKM
 
 
 
czesmen 
VIP



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 603
Wysłany: 2009-08-23, 17:27   

ishka - to prawda fota jest kapitalna - na pocieszenie ja tez sobie cos w Glisnie w noge zrobiłem - ale moze obejdzie się bez doktora - co pech to pech.
pozdro all - czasem warto pocierpieć by było fajnie :D ajjjj
_________________

 
 
 
vroooom 
Członek Rady



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1330
Wysłany: 2009-08-23, 17:34   

czesmen napisał/a:
na pocieszenie ja tez sobie cos w Glisnie w noge zrobiłem

Poważnie? Widocznie niedostatecznie znieczuliłeś :564:
_________________
Listen you fuckers: Here is a man ...
... who wouldn't take it any more, a man who stood up against the scum, the cunts, the dogs, the filth.
------------------------------------
Total organization is necessary.
Every muscle must be tight.
------------------------------------
"Celem ruchu drogowego nie jest bezpieczeństwo, tylko szybkość" - JKM
 
 
 
czesmen 
VIP



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 603
Wysłany: 2009-08-23, 17:41   

znieczulilem sie wystarczająco -:) widocznie siła wyższa :)
PS> Zapomnialem o Bartku - spoko koles - pionier Alaski. Pozytywna postac- Dla mnie duzy szacun za podroze autostopem.
_________________

 
 
 
vroooom 
Członek Rady



Dołączył: 03 Gru 2005
Posty: 1330
Wysłany: 2009-08-23, 18:13   

Zlot Vrooooma chronologicznie:
Środa- wyjeżdżam o 14 z Brodnicy, po drodze zabieram Lidkę (z Kcyni) i Czesa (PKP Nakło nad Notecią). W Nakle jemy obiad, kupujemy napoje orzeźwiające (Król Sobieski) i jedziemy do Gliśna. W Gliśnie czeka na nas nieśmiertelna ekipa- Alienik, Gosia, Wiesia, Ishka i Mariusz. Spędzamy BARDZO miły wieczór koło Chaty Adama, Czes rzuca butem (kto pamięta? ;) ), idziemy urzędować na plażę i pomost. Środa wyjątkowo bez imprezy w Hollingu. Śpimy w wojskowym NS-ie 

Czwartek- przedpołudnie na śpiąco/leniwie. Na obiad jedziemy Strzałką do Bytowa do kultowego Tonic Baru w składzie Alien, Lidka, Czes i Ja, a przed nami na Kawasaki śmiga Mariusz. W Bytowie robimy zakupy w markecie przy deptaku, następnie udajemy się do Tonic Baru. Dowiadujemy się że przed chwilą jakiś jegomość na motocyklu oddalił się z 6 zapiekankami farmerskimi. Zamawiamy jedzonko i konsumujemy w miłej atmosferze. W oczekiwaniu na posiłek Czes kupuje klapki ;) . Wieczór to ognisko („pozdrowienia” dla Niemców z DDR) i kolejny dzień bez imprezy w Hollingu! (poprawcie mnie jeśli się mylę).

Piątek- przedpołudnie spędzamy tradycyjnie- leniwie rozpoczęliśmy dzień, jak zwykle. Na obiad pojechaliśmy do Tuchomia, do Myśliwskiej (w składzie Gosia, Lidka, Czes i ja). Niestety w Myśliwskiej odbywało się wesele, dlatego obiad skonsumowaliśmy w VIP-owskiej restauracji po drugiej stronie drogi. Podczas konsumpcji zadzwonił mój telefon i tu- niespodzianka- Tazz przyjechał ( a jednak  ). Wróciliśmy na Alaskę i przywitaliśmy się z Tazzem. Tazz wyciągnął zza pazuchy beczułkę z życiodajnym napojem i rozpoczęliśmy konsumpcję) . W międzyczasie dziewczyny napisały petycję w sprawie przywrócenia Dębowego Mocnego do sklepiku. Następnie udaliśmy się na pomost, gdzie w męskim gronie przy piwku z beczułki i cygarach kupionych w Tuchomiu przez Czesa (ja byłem biernym palaczem) rozmawialiśmy o przyszłości wszechświata. Alienik przekazał mi swój aprat fotograficzny z prośbą bym został po raz kolejny naczelnym paparazzo zlotu. Nasze Klempy w tym czasie opalały się na plaży. Podczas kolacji powitaliśmy starego/nowego Łosia Bartka- przybył do nas w trakcie autostopowego wyjazdu do Hiszpanii do Santiago de Compostella. Piątkowy wieczór to ognisko z kalamburami (najlepsze hasło wymyślił Czes ;) ) oraz niesamowita (jak zawsze) impreza w Hollingu (do 4 rano). W piątek założyłem że pojedziemy w sobotę na mszę do Borzyszkowych na 7.30 rano).

Sobota:
Niestety, zmęczenie materiału dało znać o sobie i w Borzyszkowach zameldowaliśmy się o 10.36 (spóźniliśmy się o 6 minut na kolejną mszę). Ja wymiękłem po kazaniu i udałem się do samochodu na drzemkę. Następnie udaliśmy się do Chojnic (Lidka, Bartek, Czes i ja). Pożegnaliśmy się z Bartkiem na wylotówce w kierunku Człuchowa (wielki szacunek dla Ciebie Bartek), następnie zawieźliśmy Czesa na dworzec PKP Chojnice (oj było się tam już wieeele razy) gdzie nastąpiło kolejne, niestety pożegnanie. Następnie zwiedziliśmy z Lidką Chojnice (piękne, zadbane miasto) oraz udaliśmy się na pyszna pizzę w pizzerii Laguna. Po powrocie na Alaskę zastaliśmy Łosi kultywujących tradycję zapoczątkowaną na Powtórce z Rozrywki 2007- czyli spanie na kanadyjkach na świeżym powietrzu. O 18 odbył się Bieg Byków- wystąpiliśmy w pełnym składzie- szacunek Panowie. Wieczór upłynął nam przy ognisku, oraz w Hollingu (spontaniczna, kapitalna impreza).

Niedziela to czas pożegnań  Około 6 rano pożegnaliśmy Tazza, Ishkę i Mariusza. Potem nie mogliśmy już zasnąć... Przedpołudnie to zwijanie namiotu, pakowanie się, spacer z Lidką do Gliśna i z powrotem na Alaskę brzegiem Kamieniczna... Następnie druga i ostatnia kąpiel w Kamienicznie i.... w drogę 
_________________
Listen you fuckers: Here is a man ...
... who wouldn't take it any more, a man who stood up against the scum, the cunts, the dogs, the filth.
------------------------------------
Total organization is necessary.
Every muscle must be tight.
------------------------------------
"Celem ruchu drogowego nie jest bezpieczeństwo, tylko szybkość" - JKM
 
 
 
czesmen 
VIP



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 603
Wysłany: 2009-08-23, 18:23   

hehehe kapitalne vroom - masz u mnie duzeeee piwko z małej beczki na nastepnym zlocie :D ajjjj
_________________

 
 
 
Jaromir 
Łoś Ruth-Anne



Dołączył: 11 Sie 2007
Posty: 78
Wysłany: 2009-08-23, 18:45   

nice panowie, fajnie sie czyta i zaluje iz sie nie bylo.
Dobrze chociaz ze znam miejsca o ktorych piszecie. Piknie dziekuje za opis, zazdroszcze i
wstepnie pisze sie za rok, chociaz Wiesia pewnie pamieta ze jedna noga bylem na zlocie... takze nie krzyccie iz sie odgrazam ;)
 
 
 
ishka83 
Łoś Holling



Dołączyła: 04 Gru 2005
Posty: 310
Wysłany: 2009-08-23, 19:49   

no to ja dorzucę coś z naszej perspektywy:
w piątek wyjechaliśmy z Wro jakoś tak przed 9 rano. Pogoda cudna, droga pustawa, cięliśmy jak należy :D kilka postojów na kawkę i siku i już byliśmy w Chojnicach, gdzie złapał nas deszcz i trzymał gdzieś do Lipnicy. TIRy jadące znad przeciwka robiły nam darmowy prysznic - wrażenia bezcenne. Potem był wjazd na motocyklu szosowym po drodze polnej (Mariusz ma enduro, było mu 100 razy łatwiej) i wejście smoka, czyli moje nakrycie się kołami na DOSŁOWNIE ostatnim metrze najbardziej przekichanego odcinka. Bywa. Dobrze, że Gośka pstryknęła fotę - będę wnukom pokazywała (paaaatrzcie dzieci - to wtedy babcia wywróciła się po raz drugi i ostatni ;) )
Z piwkiem, po odpowiednim ustawieniu motocykli i rozłożeniu śpiworków oczekiwaliśmy na panów, bez których zlot nadawałby się tylko do kosza. Próbowali wcisnąć kita, że Srebrna Strzała się zepsuła i czekają na lawetę, ale od razu ich żart wyśmialiśmy. Przecież Srebrna Strzała się nie psuje :P
Drugi dzień spędziłam na spaniu, z przerwą na zapiekankę farmerską, którą codziennie Mariusz dowoził z Bytowa.
W piątek też miałam spać, ale przyjechał Tazz, obudził mnie no i się rozkręciła impreza. A może i spałam? Nie pamiętam ;) Ognisko chyba mieliśmy, nie? AAA i impra u Hollinga, gdzie Tazz dawał czadu aż go trzeba było spacyfikować :P Ból nogi nie przeszkodził w dzikich harcach na parkiecie do 4 rano.
W sobotę najlepszy punkt programu - leżakowanie :D :D:D:D:D i drugi najlepszy punkt programu - bieg byków :D :D:D:D:D wielokrotnie pytałam się Mariusza, czy się zdecyduje pobiec i zawsze twardo twierdził, że nie. W ostatnich minutach przed biegiem, tak całkiem bez nadziei zaczepiłam ten temat znowu i... poleciał się rozbierać! Tak więc do jeziora ze wszystkim na wierzchu biegli wszyscy obecni na zlocie Łosie. No i wszystkie Klempy piszczały z zachwytu tak cienko, że to już prawie były ultradźwięki. Potem było ognisko na trzeźwo, bo rano wyjazd... My poszliśmy spać gdzieś po 22.
Wyjechaliśmy jakoś tak przed 7 rano, za Chojnicami natknęliśmy się na wypadek na przejeździe... ZAWSZE ZATRZYMUJCIE SIĘ NA STOPIE!!! z trochę markotnymi minami (na przejeździe leżał motocykl) zawróciliśmy i nadłożyliśmy nieco kilometrów dojeżdżając do Nakła n.N. inną drogą. A potem to już śmiganko, czysta przyjemność, trochę adrenaliny i już byliśmy we Wro ;)
Fajnie, że ten zlot zrobiliśmy taki... bez spinania się.
Nie fajnie, że Hajta nie przybył (dostanie Ci się za to, oj dostanie).
Fajnie, że była Hajtałerka :D Gośka i jej cięty język to podstawa udanego zlotu!
Fajnie, że przybył Czessie (co najmniej raz w roku muszę usłyszeć jego chrapanie :P )
Fajnie, że była moja Wiesia najmilsza i jej opowieści fizyczne,
Fajnie, że był Vrooom z Lidką... aczkolwiek Vrooom w tym roku jakoś mało biegał w czasie tańczenia :P
Fajnie, że była Alienka - fajnie pogadałyśmy o tym, co dzieje się z człowiekiem, gdy zabraknie w domu ukochanego futrzaka...
Fajnie, że dotarł Bartek, choć na krótko, ale treściwie! Następnym razem prosimy na dłużej!
Fajnie, że była świeża krew w postaci Tazza - szybciutko wyczuł, o co chodzi na naszych zlotach! Od razu czuliśmy się, jakbyśmy widzieli się już któryś raz!
Ja tam nie wiem, o co Wam chodzi z tymi Niemcami - gadałam z tą laską wielokrotnie, była bardzo sympatyczna i zachwycona Polską i Przystankiem Alaska...
Tęsknię za Wami, Łobuzami
Oby do kolejnych wakacji!
Ishka & Mariusz
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Allegro - największe aukcje internetowe, najniższe ceny! Kup i sprzedaj!