Przystanek Alaska - Northern Exposure Strona Główna Przystanek Alaska - Northern Exposure
Forum Miłośników serialu Przystanek Alaska

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Rozwody i ró?nice wieku
Autor Wiadomość
czesmen 
VIP



Pomógł: 2 razy
Dołączył: 04 Gru 2005
Posty: 603
Wysłany: 2012-03-24, 17:19   Rozwody i ró?nice wieku

Buuuuu. Witam ?osie. ogl?dali dzisiejszy odcinek NX na tvp seriale?
Bardzo fajny i dajacy do myslenia. w tym odcinku Shely rozwiod?a sie ze swoim mezem i postanowi?aa zostac z Holingiem. Interesuje was co sadzicie na temat rozwodów? czy kto? z waszychrodziców musia? z tego korzysta?? ciekawa sprawa- kiedys ludzie slubowali sobie byc z sob? do ko?ca i nawet jesli jakos im sie nieuk?ada?o to trwali mimo wszystko. dzis jest zdecydowanie odwrotnie. jesli m?odym ludziom nie pasuje to - siema i po sprawie. Interesujaca by?a takze róznica wieku mi?dzy Shley i Holingiem. jak wam siewydaje jak powinna by? maksymalna róznica mi?dzy facete a kobietom? Mi sie wydaje ze powyzej 10 lat to ju? duza ró?nica.
_________________

 
 
 
Radziu8209 


Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 112
Wysłany: 2012-03-30, 01:28   

A wiec dla osób wierz?cych: ma??e?stwo jest najstarsz? instytucj? ustanowion? przez samego Boga (czasy Adama i Ewy [dla totalnych maniaków NX - nie chodzi o par? z serialu :) ] ). Gdzie zalo?enie by?o jednoznaczne: przemy?l dobrze bo wasze TAK ma znaczy? TAK na ca?e ?ycie.
Dla osób niewierz?cych: osoba odpowiedzialna która powa?nie traktuje swoje zobowi?zania b?dzie odpowiedzialnym cz?onkiem danego spo?ecze?stwa.
A wiec przemy?l 10 razy zanim si? zdecydujesz. Zdecydowa?e? si? we? na siebie odpowiedzialno?? za swoje s?owa.
Dla mnie rosn?cy problem rozwodów jest przera?aj?cy i wiem ?e wi??e si? z dotkliw? strat? i bólem... wi?c ja jestem na NIE!
Co do ró?nicy wieku to oczywi?cie kwestia osobista ka?edo i nie widz? ?adnych przeciwskaza?, ale oczywi?cie osobi?cie ró?nica kilku pokole? by?a by dla mnie troch? przera?aj?ca. Ró?nica mi?dzy mn?, a moj? wspania?? po?ówka to ponad 2 lata - wniosek: idealna ró?nica ;)
 
 
manuela 


Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 114
Wysłany: 2012-03-30, 19:43   

czasem ludzkie drogi si? rozchodz? na tyle, ?e dalsze bycie razem jest toksyczne. wtedy rozwód jest najlepszym rozwi?zaniem. bez wzgl?du na to co si? dzieje, z kazdej sytuacji mozna wyci?gn?? lekcj?, bo kazda sytuacja to opowie?? o nas samych. wi?c pokazuje nam i to fajne i to niefajne co mamy w sobie. wtedy mozemy zrobic cos ze swoim ?yciem, lub to olac i raczej w przysz?o?ci b?dziemy styka? si? ponownie ze swoimi cieniami, a? zrozumiemy ?e korzystniej jest je uleczy?, albo a? umrzemy.
gdyby ludzie na bie??co weryfikowali swoje zycie, bez zamiatania pod dywan, gdyby z obu stron by?a dobra wola stawania si? coraz lepszym czlowiekiem, wola porozumienia, to do rozwodów mog?oby nie dochodzic.
a co do roznicy - sprawa nieprzewidywalna, indywidualna. dla mnie nie ma znaczenia jaka jest roznica mi?dzy innymi ludzmi w parze, to ich sprawa :D nic mi do tego :)
_________________
"Dopóki nie uczynisz nie?wiadomego ?wiadomym, b?dzie ono kierowa?o Twoim ?yciem, a Ty b?dziesz nazywa? to przeznaczeniem." C.G.Jung
>> losowa afka <<>> Zrób sobie dobrze <<
 
 
 
Radziu8209 


Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 112
Wysłany: 2012-03-30, 20:55   

manuela napisał/a:
czasem ludzkie drogi si? rozchodz? na tyle, ?e dalsze bycie razem jest toksyczne. wtedy rozwód jest najlepszym rozwi?zaniem. bez wzgl?du na to co si? dzieje, z kazdej sytuacji mozna wyci?gn?? lekcj?, bo kazda sytuacja to opowie?? o nas samych. wi?c pokazuje nam i to fajne i to niefajne co mamy w sobie. wtedy mozemy zrobic cos ze swoim ?yciem, lub to olac i raczej w przysz?o?ci b?dziemy styka? si? ponownie ze swoimi cieniami, a? zrozumiemy ?e korzystniej jest je uleczy?, albo a? umrzemy.
gdyby ludzie na bie??co weryfikowali swoje zycie, bez zamiatania pod dywan, gdyby z obu stron by?a dobra wola stawania si? coraz lepszym czlowiekiem, wola porozumienia, to do rozwodów mog?oby nie dochodzic.

zgadzam ?e takie sytuacje maj? miejsce. Czasem kto? nie zostawi ci po prostu ?adnego wyboru... i s? sytuacje kiedy taka decyzja jest uzasadniona, ale chodzi mi raczej o ?atwo?? z jak? ludzie decyduj? si? na rozwody, i powody dla których si? na to decyduj?. Brak odpowiedzialno?ci i dojrza?o?ci oraz lekko?? z jak? podchodzi do tego spo?ecze?stwo jest tu czym? niepokoj?cym.
A ?e wymaga to pracy nad sob?.... nnnoooo jasne... nie ma kto? ch?ci na tak? prac? to naprawd? niech sobie odpu?ci planowanie ma??e?stwa. A je?li si? ju? zdecydowa? to r?kawy do góry bo :568:
 
 
manuela 


Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 114
Wysłany: 2012-03-30, 21:24   

ba, ?eby to takie proste by?o :D to wymaga naprawd? du?ej samo?wiadomosci a przeci?tny lud? jest mocno nie?wiadomy niestety. ?yje mas? przekona? pod?wiadomych, nie zastanawia si?, bo myslenie... przynosi problemy :D poczucie odpowiedzialnosci, ?wiadomosc konsekwencji, ?wiadomo?? swoich s?abosci - po co to komu ;) lepiej nie zagl?dac tam i niech sobie bedzie jak bylo, jak zyli rodzice, dziadkowie i pradziadkowie.

ludzie bior? ?lub, bo
-maj? wpojone ?e tak musz? bo grzech, bo co ludzie powiedz?, bo blablabla i nie zastanawiaj? si?, tym bardziej, jesli rodzice p?ac?
-inni wokó? tak robi?, nie chcemy byc gorsi (odmiennosc wyklucza ze spolecznosci a w kazdym razie jest dla nich gro?na :P )
-faktycznie chc? by? ze sob?, bior? ?lub ?wiadomie i z mi?o?ci
- z paru innych niestety niefajnych powodów (ucieczka spod w?adzy rodziców, "z okazania" itp.)

chociaz to ostatnie (?e z mi?o?ci) mnie mierzi, bo mi?o?? to dla mnie dawanie wolno?ci. kazdego dnia. a przysi?gi, ?lubowania.. co maj? wspolnego z wolnosci?? nic. bazuj? na l?kach. a to nie milosc. no ale, jest jeszcze strona formalna, która niektóre bariery zdejmuje wi?c slub cywilny moze byc przydatny.
_________________
"Dopóki nie uczynisz nie?wiadomego ?wiadomym, b?dzie ono kierowa?o Twoim ?yciem, a Ty b?dziesz nazywa? to przeznaczeniem." C.G.Jung
>> losowa afka <<>> Zrób sobie dobrze <<
 
 
 
nemet 


Dołączyła: 11 Lut 2008
Posty: 628
Wysłany: 2012-03-30, 22:43   

Radziu8209 napisał/a:
Gdzie zalo?enie by?o jednoznaczne: przemy?l dobrze bo wasze TAK ma znaczy? TAK na ca?e ?ycie.
to akurat interpretacja KK.

gdybym nie mia?a dozwolonej furtki rozwodu pewnie nie zdecydowa?abym si? na ograniczenie jakim jest ma??e?stwo :diabel2:

co do ró?nicy wieku - to zale?y w jakim wieku :) je?li jest dwójka ma?olatów równolatów to maj? zdecydowanie mniejsze szanse na przetrwanie ni? sporo lat pó?niej, kiedy wi?cej jest rozs?dku, mniej hormonów.
moja przyjació?ka ma m??a 8 lat m?odszego... to ona jest rozs?dkiem i reguluje wyskoki... ale nie jest jej ?atwo, czasem si? nakr?ca, ?e za par? lat ona b?dzie stara i nieatrakcyjna i...
mój przyjaciel ma ?on? m?odsz? 10 lat. i... to ona jest rozs?dkiem :053: a on... stale pracuj?c jest go?ciem w domu, wi?c nie maj? czasu na testowanie zwi?zku :okulary2:
ogólnie - wiek nie stanowi dla mnie przeszkody je?li jest obopólna ch?c, a rozwód jest wyj?ciem lepszym ni? "?arcie si?". wyj?ciem dobrym pod warunkiem, ?e nie ma dzieci - wtedy zaczynaj? si? schody...

ups, ale powa?nie :okulary2: :053:
_________________
szamanka z dorobkiem :) i przychówkiem :D
 
 
 
manuela 


Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 114
Wysłany: 2012-03-31, 17:51   

nemet napisał/a:
to akurat interpretacja KK.
w?asnie. ech, i mo?e lepiej ju? nie b?d? si? na ten temat rozwodzi? ;)
mój luby ma 6 lat mniej a rozs?dek i jego brak jest i po jednej, i po drugiej jako? roz?o?ony, tylko z naciskiem na insze pok?ady, wi?c jako? si? balansuje to :) a ja w sumie nie mam takich jazd ?e b?d? stara i brzydka. m??czy?ni te? si? starzej?. poza tym zadbany, dojrza?y psychicznie i emocjonalnie czlowiek moze si? ?adnie starze? :)
_________________
"Dopóki nie uczynisz nie?wiadomego ?wiadomym, b?dzie ono kierowa?o Twoim ?yciem, a Ty b?dziesz nazywa? to przeznaczeniem." C.G.Jung
>> losowa afka <<>> Zrób sobie dobrze <<
 
 
 
zielony 
Administrator



Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1633
Wysłany: 2012-05-10, 21:05   

Radziu8209 napisał/a:
Dla mnie rosn?cy problem rozwodów jest przera?aj?cy i wiem ?e wi??e si? z dotkliw? strat? i bólem... wi?c ja jestem na NIE


nawet jak sie ?le albo bardzo ?le dzieje ???? tylko po co ???
_________________
"Pod zimnym światłem gwiazd
Jak ciężko żyć tym, co zostali... "
 
 
 
zielony 
Administrator



Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1633
Wysłany: 2012-05-10, 21:11   Re: Rozwody i ró?nice wieku

czesmen napisał/a:
jak wam siewydaje jak powinna by? maksymalna róznica mi?dzy facete a kobietom? Mi sie wydaje ze powyzej 10 lat to ju? duza ró?nica.


zdecydowanie sie zgadzam :P
_________________
"Pod zimnym światłem gwiazd
Jak ciężko żyć tym, co zostali... "
 
 
 
Wiesia 
Administrator



Dołączyła: 03 Gru 2005
Posty: 926
Wysłany: 2012-05-12, 09:53   Re: Rozwody i ró?nice wieku

zielony napisał/a:
czesmen napisał/a:
jak wam siewydaje jak powinna by? maksymalna róznica mi?dzy facete a kobietom? Mi sie wydaje ze powyzej 10 lat to ju? duza ró?nica.


zdecydowanie sie zgadzam :P



tak! tak! ponad 10 lat to ju? jest nie do wytrzymania, no zwyczajnie nie da sie przeskoczy? tej ró?nicy niemal?e kulturowej :D
Tu nawet o tych samych wieczorynkach nie mo?na porozmawia?...
_________________
It's summer, I can taste the salt of the sea
There's a kite blowing out of control on the breeze
I wonder what's gonna happen to you
You wonder what has happened to me...
 
 
 
Redheadkitty 


Dołączyła: 29 Wrz 2006
Posty: 21
Wysłany: 2012-05-14, 10:56   

No wiesz, ja si? kiedy? spotyka?am z facetem o 15 lat starszym. I by? ból - ja, ?e Liv Tyler, a on: "?e co? Elizabeth Taylor?". No i zawsze jest ten niefart, ?e mog?abym sko?czy? jako jego opiekunka. Ale czasem po prostu nie mo?na inaczej, bo mi?o?? to sprytna (pardon) dziwka, conie?
_________________
RHK
 
 
 
zielony 
Administrator



Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1633
Wysłany: 2012-05-14, 20:25   

Redheadkitty napisał/a:
No wiesz, ja si? kiedy? spotyka?am z facetem o 15 lat starszym. I by? ból - ja, ?e Liv Tyler, a on: "?e co? Elizabeth Taylor?".


ano zgadza si? - gdzie? s?ysza?em o takich przypadkach






np. "live on letterman" --- o co kaman ???!!!!
_________________
"Pod zimnym światłem gwiazd
Jak ciężko żyć tym, co zostali... "
 
 
 
Redheadkitty 


Dołączyła: 29 Wrz 2006
Posty: 21
Wysłany: 2012-05-15, 07:42   

zielony,

Albo, ?e z "Gwiezdnych wojen" to on najbardziej lubi "Powrót króla" :)
_________________
RHK
 
 
 
zielony 
Administrator



Dołączył: 17 Sie 2006
Posty: 1633
Wysłany: 2012-05-16, 19:30   

Redheadkitty napisał/a:
zielony,

Albo, ?e z "Gwiezdnych wojen" to on najbardziej lubi "Powrót króla" :)


dok?adnie ---- m?odziaki nieopierzone !!!!
_________________
"Pod zimnym światłem gwiazd
Jak ciężko żyć tym, co zostali... "
 
 
 
manuela 


Dołączyła: 30 Mar 2012
Posty: 114
Wysłany: 2012-05-17, 19:03   

tak naprawd?, je?li ludzie si? po prostu lubi? (nie mówi?c ju? o g??bszych uczuciach), to i takie ró?nice moga sprawia?, ?e jest o czym poopowiada?, jest okazja poznania nieco innego ?wiata, niedost?pnego w przypadku równolatków, wiele si? mozna wzajemnie od siebie uczy? :)
_________________
"Dopóki nie uczynisz nie?wiadomego ?wiadomym, b?dzie ono kierowa?o Twoim ?yciem, a Ty b?dziesz nazywa? to przeznaczeniem." C.G.Jung
>> losowa afka <<>> Zrób sobie dobrze <<
 
 
 
Wiesia 
Administrator



Dołączyła: 03 Gru 2005
Posty: 926
Wysłany: 2012-05-19, 12:04   

Tak bez wyglupów, to indywidualna decyzja ka?dego. Jedni wol? m?odszych, inni starszych a jeszcze inni równolatków.
Dzi?ki temu jest ró?norodnie :)
_________________
It's summer, I can taste the salt of the sea
There's a kite blowing out of control on the breeze
I wonder what's gonna happen to you
You wonder what has happened to me...
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Allegro - najwi?ksze aukcje internetowe, najni?sze ceny! Kup i sprzedaj!

phpBB by przemo